Sans-serif

Aa

Serif

Aa

Font size

+ -

Line height

+ -
Jasne
Ciemne
Sepia

Subiektywny notowanie najładniejszych pocztówek z Kijowa

Fani Eurowizji zwracają uwagę na wiele czynników związanych z Konkursem. Jednym z nich są pocztówki które oglądamy przed występem każdego z artystów. Specjalnie dla Was wybrałem swoją ulubioną tegoroczną dziesiątkę!

Klipy pojawiające się przed występem każdego z uczestników są już od długiego czasu stałym elementem Eurowizyjnego krajobrazu. Nie oznacza to jednak, że od zawsze przybierały one tak ciekawą formę, jaka towarzyszy im od ostatnich paru lat. W 2011 roku nastąpiła rewolucja, dzięki której powoli do tzw. pocztówek, zaczęły wkradać się elementy promujące inne kraje, niż to państwo które danego roku gości imprezę. Progres rozpoczęty w Düsseldorfie, osiągnął swój kolejny etap dwa lata później, kiedy Konkurs zawitał do Malmö. Od tej pory, na filmowych wizytówkach mogliśmy już obserwować samych artystów którzy po niecałej minucie rozpoczynali swoje występy. Najczęściej klipy były produkowane w ich ojczyznach, pokazując fragment ich codziennego życia. Delikatne odstępstwo zaserwowała nam w tej materii Kopenhaga w 2014 roku. Duńczycy poprosili reprezentantów o wymyślenie konceptu, który uwieńczony miał być utworzeniem flagi swojego państwa. Jeśli pamiętacie tamte zmagania, kreatywność artystów była duża i bez wątpienia sporo pocztówek jak np. Armeńska czy Portugalska, wybiegły formą ponad standard.

W Kijowie nie eksperymentowano już z tą formą i tak jak w Sztokholmie, artyści pokazywali w klipach cząstkę swojego życia – która to jednak zapoczątkowana i kończona była sceną wychodzenia specjalnym tunelem na scenę. Z racji tego, iż oficjalny Eurowizyjny kanał YouTube opublikował wszystkie pocztówki które towarzyszyły tegorocznej stawce uczestników – postanowiłem z tej puli wybrać dziesiątkę swoich faworytów. Wybór momentami był trudny, jednak udało mi się podjąć decyzję… a więc oto i one!


#10: Czechy | Listę otwiera klip którego główną bohaterką jest jedna z moich tegorocznych ulubienic. Martina Bárta zabiera Nas w małą wycieczkę po Pradze, oddając się tym zajęciom które przynoszą jej najwięcej frajdy. Dobrze przemyślana i zrealizowana pocztówka, po obejrzeniu której nie ma się poczucia zmarnowanego czasu. Duży plus!

#9: Bułgaria | Fragmenty powstawania klipu do Beautiful Mess, połączone z tańcami w towarzystwie swoich znajomych… ten koncept mnie przekonał! Dobrze, że dostajemy w tej pocztówce Kristiana Kostova nie wyreżyserowanego, tylko bardzo bliskiego jego usposobieniu i charyzmie prezentowanej na co dzień. Kto mi nie wierzy, niech zacznie obserwować jego kanały społecznościowe!

#8: Holandia | Czy można zrobić uderzającą ciepłem wizytówkę której głównym punktem w scenariuszu jest robienie zakupów? A no można! Siostry z OG3NE zarażają bardzo pozytywną energią przymierzając te wszystkie kapelusze i kapcioszki. To zdecydowanie jedna z moich ulubionych pocztówek z tegorocznej stawki.

#7: Chorwacja | Cenię sobie ludzi którzy mają dystans do własnej osoby i na dodatek potrafią prezentować to w fajny sposób. Temu zadaniu podołał Jacques tworząc pozytywną i zabawną wizytówkę w której pełni on rolę głównego bohatera. Przy okazji możemy obejrzeć sobie w tle piękny Zagrzeb, więc nie widzę tutaj absolutnie żadnych mankamentów!

#6: Portugalia | Nie sądzę, żeby można było lepiej oddać w tak krótkim czasie tego jaki jest Salvador Sobral. Pocztówka w której wokalista oddaje się swoim pasjom czyli literaturze oraz muzyce, przy okazji pokazując ulice Lizbony – to mieszanka naturalności z humorem. Za to właśnie ponad miesiąc temu pokochały go miliony Europejczyków!

#5: Austria | Przesympatyczna pocztówka, która w dosłownym tego słowa znaczeniu stawia na podróż w czasie. Rozpoczyna ją archiwalne nagranie malutkiego Nathana, które jest trampoliną do dorosłości wokalisty który poza muzyką oddaje się swojej drugiej pasji kultywowanej od maleńkości.. ale w dużo nowocześniejszej formie.

#4: Francja | Kolejny z klipów który uwodzi brakiem przerostu formy nad treścią. Zjawiskowo piękna Alma, słuchająca muzyki na tle Wieży Eiffla, biegająca po korytarzach wspaniałego pałacu i tworząca notatki w swoim kajeciku – to znakomita propozycja na spędzenie 41 sekund swojego życia.

#3: Armenia | Prawdopodobnie żadna z innych pocztówek, nie oddaje tak dobrze piękna krajobrazu z którego pochodzi artysta. Bardzo podoba mi się koncept lotu balonem oraz zachodzących po sobie scen przejazdu samochodem, spotkania ze znajomymi, do momentu pojawienia się tuż pod areną w Kijowie. Świetna robota w wykonaniu Artsvik i jej ekipy!

#2: Polska | W wielu przypadkach to w prostocie tkwi siła i ten czynnik bez wątpienia jest wielkim atutem wizytówki Kasi Moś. Jest ona w najlepszym tego słowa znaczeniu codzienna, pokazując to co Naszej wspaniałej rodaczce w duszy gra. Prezentację miłości do swojej gromadki zwierząt oraz tworzenia muzyki, wieńczy przeurocza scena skakania w kałużę. Mnóstwo w tym wdzięku i piękna którego bez wątpienia będzie mi brakować chociażby za rok w Lizbonie.

#1: Włochy | Najdoskonalszy pomysł ze wszystkich jakie mogliśmy oglądać w tegorocznych pocztówkach. Francesco wcielający się w rolę pięciu różnych osób, przebywających w tym samym czasie we Włoskiej restauracji to bez wątpienia majstersztyk! Dużo tutaj humoru, luzu i naturalnej charyzmy jaką kipiał w każdym momencie swojej Eurowizyjnej drogi Gabbani.

A jakie są Wasze ulubione pocztówki? Zapraszam do dzielenia się swoimi faworytami w komentarzach!