Sans-serif

Aa

Serif

Aa

Font size

+ -

Line height

+ -
Jasne
Ciemne
Sepia

Droga Leno, powodów do wstydu brak!

Serdecznie zapraszamy do przeczytania recenzji krążka My Cassette Player wydanego przez Lenę Meyer-Landrut w 2010 roku.

Estyma związana z byciem tryumfatorem Konkursu Piosenki Eurowizji osiąga najróżniejsze stopnie natężenia. Część szczęśliwców potrafi wycisnąć z tego momentu ostatnie pyszne krople, kiedy druga połowa nie potrafi długo wykonać właściwego kroku na tej stromej ścieżce sławy. Trudno się temu zjawisku dziwić, bo nie każdy ze zdobywców Grand Prix posiada artystyczne predyspozycje do długoterminowego zadziwiania swoją muzyką publiki. Zwyciężczyni z Oslo nie mając pewności co wydarzy się 22 maja 2010 roku, wydała trzy tygodnie wcześniej swój debiutancki krążek My Cassette Player. Był on owocem wygranych preselekcji Unser Star für Oslo i swoistym przypieczętowaniem statusu gorącej sensacji na niemieckim rynku muzycznym. Jak ten longplay zniósł próbę czasu? Zdania są podzielone!

Po dziś dzień moje spore zaskoczenie budzi fakt, że album doczekał się zaledwie dwóch singli promujących. Pomijając hitowy i dalej chętnie puszczany w najróżniejszych rozgłośniach radiowych Satellite, zachętą do zakupu wydawnictwa miał być utwór Touch a New Day. Sympatyczna, lecz mało przebojowa ballada uzupełniona mało pomysłowym teledyskiem autorstwa Martena Persiela, poradziła sobie przyzwoicie na listach przebojów, ale trudno nie odnieść wrażenia, że był to mimo wszystko chybiony wybór. Co kierowało więc niemieckim oddziałem Universal Music oraz Stefanem Raabem, aby postawić na taki rozkład akcentów? Trudno jednoznacznie ocenić. Dużo prościej jest za to wymienić lepsze w tym kontekście kandydatury, czyli podarowany od Ellie Goulding niewykorzystany komercyjnie odrzut z jej wczesnej twórczości Not Following oraz cover Mr. Curiosity, który na światło dzienne wypuścił Jason Mraz na swoim drugim studyjnym krążku Mr. A-Z.

Okładka debiutanckiego albumu Leny Meyer-Landrut

To co dobre na tej płycie nie kończy się jednak na dwóch wyżej wspomnianych piosenkach. Młodziutkiej Lenie udało się w paru miejscach udowodnić, że siedzi w niej drzemiący potencjał na dobrego animatora czasu wolnego zainteresowanych jej dorobkiem słuchaczy. Tytułowy utwór to sympatyczna ballada romansująca z jazzową stylistyką, I Like to Bang My Head kłania się po pas ludziom ceniącym sobie elementy funku, a I Just Want Your Kiss mimo uroczo nieporadnego tekstu traktującego o miłości (motyw przewodni tego wydawnictwa) robi wrażenie tym jak kompleksowy i bogaty jest w nim popowy aranż. Te wszystkie elementy szczególnie docenia się po wysłuchaniu takich utworów jak zbyt jednostajny nawet jak na balladę Caterpillar in The Rain, wylatujący z głowy z prędkością meteorytu Wonderful Dreaming czy eksperymentujący z cierpliwością słuchaczy Bee, w którym słuchamy o wokalistce jako ślicznej pszczółce wabiącej swoim urokiem przystojnych chłopców. Niewspomniane wcześniej Love Me, You Can’t Stop Me oraz My Same, czyli swingujący cover piosenki Adele, to zaś całkiem poprawne utwory, które nie powinny wadzić nikomu spragnionemu prostego i całkiem chwytliwego popu.

Gdyby więc podjąć się zadania doboru jednego hasła, które podsumuje to, co dostajemy na My Cassette Player… to postawiłbym na słowo prostota. To bez wątpienia od samego początku efekt zamierzony, który po upływie długich dziewięciu lat od pierwszego odsłuchu na pokładzie samolotu jednej z linii lotniczych szczerze doceniam. Fundamenty wylane pod jak pokazuje historia długofalową współpracę na linii Landrut-Raab, okazały się wyjątkowo solidne i to, co najlepsze czekało na Lenę dopiero za rogiem. A do tego krążka będącego swoistym przedstawieniem się światu będę pewnie wracał tak samo często, jak przez wiele ostatnich lat… w poszukiwaniu oddechu od generycznego strumienia komercyjnego popu anno domini 2019. Wam również ten krok polecam, gdyż nabycie tego krążka to najczęściej wydatek rzędu 5-10 zł. To co? Jedna duża tabliczka czekolady mniej, całkiem udana płyta na półkę więcej?

Ulubione piosenki | Not Following, Mr. Curiosity, I Like To Bang My Head

Ocena | 7/10