Sans-serif

Aa

Serif

Aa

Font size

+ -

Line height

+ -
Jasne
Ciemne
Sepia

[2020] NQ TOP 11 ● Aga Bagińska

Sezon preselekcyjny 2019/2020 dostarczył nam wiele znakomitych utworów. W tej serii pochylimy się nad tymi, które ostatecznie nie wygrały ale według naszych redaktorów powinny być zapamiętane. Następny zestaw utworów przygotowała dla was Aga Bagińska!

Poniższa lista zawierać będzie dziesięć najlepszych zdaniem Agi piosenek + jedno honorowe wspomnienie czyli utwór, który był blisko znalezienia się na niej lecz zabrakło mu niewiele!

Honorowe Wspomnienie

🇵🇱 ● Albert Černý Lucy

Albert wystąpił w Szansie na Sukces bez towarzystwa swojego zespołu, ale wypada wspomnieć, że przecież jest to dzieło każdego z członków Lake Malawi! Informacja o tym, że wokalista wyżej wspomnianej grupy weźmie udział w preselekcjach, nie wywołała u mnie jakichś specjalnie pozytywnych emocji. Darzę go wielką sympatią, ale zadawałam sobie po prostu pytanie <<po co?>>. Szybko jednak zmieniłam swoje nastawienie. Albert naprawdę fajnie poradził sobie w Szansie na Sukces i skradł serca wielu fanów. Lucy to niesamowicie pozytywna piosenka, a nasz wokalista faktycznie umie dodać jej jeszcze więcej pozytywnych wibracji. Wciąż uważam, że na eurowizyjny powrót dla Lake Malawi jest jeszcze za wcześnie, aczkolwiek, sądzę, że swój cel osiągnęli! Zdobyli trochę rozpoznawalności w Polsce, sympatii widzów i docenienie ich pracy. Z pewnością należy się tutaj szacunek za odwagę i chęć wystąpienia w naszym show. Albert chciał, żeby dziadkowie byli z niego dumni – na pewno są! Ja także do tego się przyłączam! Oby więcej takich pozytywnych doświadczeń, które są związane z polskimi preselekcjami.

Najlepsza Dziesiątka

🇮🇸 ● Iva Oculis Videre

W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć tego utworu. Przede wszystkim z uwagi na to, jak w miarę czasu wzrastał w moich oczach. Pierwsze przesłuchanie tego utworu zakończyło się reakcją, którą można opisać jako <<zdecydowanie mi się nie podobało>>. Mimo wszystko potem wróciłam, a za jakiś czas jeszcze raz. Naprawdę lubię propozycję Islandii, która pojechałaby na Eurowizję, aczkolwiek na ten moment uważam, że Oculis Videre również dałoby radę. Jest w tym utworze niesamowita magia, głos wokalistki oraz wspaniałe chórki tworzą świetną atmosferę na scenie. Wbrew pozorom nie jest to nudny utwór. Wymaga od słuchacza skupienia, chęci lepszego poznania się z tą muzyką. Z tego względu sądzę, że nie trafiłby on może do każdego widza, aczkolwiek z pewnością mógłby być prawdziwym dziełem na scenie. Mimo że w tym roku mamy sporo wolniejszych piosenek, ballad- ta na pewno by się wyróżniła.

🇸🇮 ● Gaja Prestor Verjamem Vase

Czas na Słowenię! Gaja Prestor była moją zdecydowaną faworytką. Do dzisiaj wracam do tego utworu. Co prawda częściej trafiają do mnie ballady, ale ta kompozycja okazała się wyjątkiem! Język słoweński brzmi tutaj świetne, co początkowo było dla mnie zdziwieniem, gdyż nie spodziewałam się aż takiego dopasowania. Sama piosenka szybko wpada w ucho, przyjemnie się jej słucha, ale absolutnie nie znaczy to, że jest jakaś <<tania>> czy <<oklepana>>. Ktoś może stwierdzić, że przecież takich utworów znajdziemy tysiące w radiu, ale ja ciągle potrafię go odtworzyć w mojej głowie. Szczerze mówiąc, trochę żałuję, że Verjamen Vase nie miało szansy pojechania na Eurowizję. Myślę, że wtedy Słowenia miałaby większe szanse na wyższe miejsce niż ma obecnie. Gaja Prestor jest cenioną przeze mnie wokalistką, więc naprawdę liczę na to, że w przyszłości spróbuje jeszcze dostać się na eurowizyjną scenę z przynajmniej tak dobrym utworem, jak ten tegoroczny!

🇮🇱 ● Eden Alene Roots

Wszystkie piosenki, które zaprezentowała wyżej wspomniana wokalistka były na naprawdę dobrym poziomie. Mimo że lubię niemal każdą, moje serce skradło Roots. Jest to naprawdę bardzo oryginalna piosenka i jestem pewna, że nie byłaby zapomniana. Refren był bardzo ciekawym elementem utworu i na sto procent zachowałby się w pamięci widzów. Kiedy pierwszy raz posłuchałam tego utworu, od razu wiedziałam, że chcę do niego wrócić. Eden świetnie zaśpiewała tę kompozycję, świetnie wyglądała, a sam występ był naprawdę ciekawy. Właściwie mieliśmy tu wszystko, czego my, jako fani mogliśmy oczekiwać. Mimo wszystko trzeba pochwalić izraelskie selekcje, jako ogół, gdyż każdy utwór mieli świetnie przygotowany. Z tego względu Roots zajmuje w moim TOP 10 miejsce ósme. Byłoby świetnie, gdyby ta kompozycja pojechała, ale przecież finalnie na jej miejscu nie mamy gorszej! Tak czy siak, ta piosenka trwale trafia na moją playlistę!

🇨🇿 ● Elis Mraz & Čis T Wanne Be Like

Czechy zaprezentowały nam w tym roku naprawdę dobre preselekcje! Można powiedzieć, że wielu fanów z nadmiaru ciekawych piosenek, nie wiedziało, na którą konkretnie zagłosować. Ja również byłam w tej grupie, ale po namyśle zdecydowałam, że Wanna Be Like jest najlepszym utworem z tej stawki. Cieszę się, że ostatnimi czasy ten kraj naprawdę poważnie podchodzi do Eurowizji i odnosi sukcesy. Szkoda, że niektórych utworów, które nie wygrały, nie można zachować na następne eurowizyjne lata! Już oglądając sam teledysk, można zauważyć, że wykonawcy są bardzo charyzmatyczni, a takich ludzi nasza konkursowa scena potrzebuje jak najwięcej! Wydaje mi się, że od początku do końca mieli pomysł na ten utwór i na to, jak wkomponować w niego siebie. Propozycja jest bardzo nowoczesna, wpadająca w ucho i już na etapie selekcji miała dużo fanów. Jestem pewna, że podczas Eurowizji i po niej także, zyskałaby jeszcze więcej sympatyków. Przede wszystkim kompozycja ta nie jest nudna, nie ma takiego efektu przytłoczenia, jak przy niektórych utworach. Szczerze mówiąc, gdybym nie wiedziała, że jest to piosenka z Czech, wytypowałabym zupełnie inny kraj. Jednym zdaniem – brawa dla naszych sąsiadów. Mam nadzieję, że chociaż wśród nich ten utwór jest hitem, bo w moim domu jest na pewno!

🇦🇱 ● Elvana Gjata Me Tana

Albański Festivali i Këngës był pierwszym konkursem preselekcyjnym w tym sezonie. Poszła za tym również powszechnie nazywana <<drama>>. Faworytką wielu, o ile nie większości fanów była właśnie Elvana Gjata z piosenką Me Tana. W ostatecznym starciu przegrała z Arileną, co spotkało się z niezadowoleniem sympatyków konkursu. Czy słusznie? Przyznam szczerze, że byłam niemal pewna zwycięstwa tej wokalistki. Sama piosenka również bardzo mi się podoba, często do niej wracam. Jest to ciekawa mieszanka popu oraz albańskiej etniczności. Coś, co lubię prawie najbardziej (bo jednak miłośnik ballad się we mnie odzywa). Publiczność na pewno świetnie bawiłaby się do tego utworu, a Albania nie byłaby kolejną w stawce wolniejszą kompozycją. W ten sposób można jednak <<gdybać>> ciągle. Podsumowując, bardzo podoba mi się ta propozycja! Albańskie utwory nie zawsze przypadają mi do gustu, ale tutaj zdecydowanie się udało! Trzeba mimo wszystko przyznać, że narodowy język tego kraju brzmi pięknie. Aż chce się słuchać!

🇪🇪 ● Jaagup Tuisk Beautiful Lie

Kolejny mały skandalik? Chyba troszkę tak. Poniekąd pięknem sezonu selekcyjnego jest fakt, że nie zawsze wygrywają faworyci, aczkolwiek tutaj znowu byłam pewna, że Jaagup zwycięży. Tutaj sytuacja ma się podobnie, jak z Albanią – niewiele estońskich piosenek naprawdę lubię, więc ucieszyłam się, kiedy usłyszałam Beautiful Lie. Pomyślałam, że znajdę w tym roku sporo piosenek, których będę bardzo często słuchać. Estonia jednak również postanowiła trochę skomplikować sprawy. Ten utwór jest naprawdę dobrą kompozycją, spójną, przyjemną do słuchania. Podobała mi się także koncepcja występu z preselekcji. Myślę, że śmiało można byłoby ją jeszcze lepiej dopracować, bo piosenka ma naprawdę spory potencjał sceniczny. Wokal też był naprawdę w porządku. Wszystko do siebie pasowało, mieliśmy ten <<pakiet>>, którego oczekujemy od każdej piosenki. W każdym razie ten wokalista jest jeszcze młody, więc liczę na to, że któregoś roku ponownie wróci i powalczy o reprezentowanie swojego kraju!

🇸🇪 ● Dotter Bulletproof

Kolejna bolączka fanów Eurowizji, o ile nie największa w sezonie. Nie mówię o wszystkich, ale o tym zdecydowanie było głośno! Dotter ostateczne starcie w finale Melodifestivalen przegrała tylko jednym punktem. Piosenka mimo wszystko stała się hitem w Szwecji i nie tylko. Mimo że Bulletproof to nie do końca <<coś mojego>> to muszę przyznać, że ten utwór zasługuje na wyróżnienie. Wpada do głowy i nie chce wyjść! Warto tutaj też podkreślić bardzo ciekawy występ, jaki zaprezentowała wokalistka. Sama gra świateł, a jak dużo można nią zdziałać! Faktycznie było ciężko nie skupić się na tym stagingu. Do utworów z Melodifestivalen nie wracam raczej często, chyba że któryś mnie faktycznie przy sobie zatrzyma, jednak tutaj zdarza mi się puścić Dotter w tle. Całkiem ciekawie byłoby zobaczyć ją na Eurowizji, ale myślę, że sam udział w szwedzkim show i tak dał jej bardzo dużo! Stworzyła fajny utwór, zyskała wielu fanów, którzy na pewno będą o niej pamiętać!

🇷🇴 ● Roxen Cherry Red

Preselekcje rumuńskie naprawdę zaimponowały mi w tym roku. Byłam pod wrażeniem wszystkich piosenek, ale najbardziej do gustu przypadł mi utwór Cherry Red. Spodziewałam się, że to właśnie ta piosenka zostanie wybrana, ale stało się inaczej. Trzeba także podkreślić, że występ do wyżej wspomnianego utworu był dość…ciekawy. Mam na myśli samo zachowanie Roxen na scenie tak jakby od niechcenia, byle <<odbębnić>> ten występ i tyle. Z pewnością, gdyby zostało tu włożone więcej energii, efekt mógłby być po prostu jeszcze lepszy! Nie zmienia to jednak faktu, że piosenka bardzo mi się podoba, uważam, że jest jedną z najbardziej jakościowych, jakie w ogóle słyszeliśmy w tegorocznym sezonie selekcyjnym. Oczywiście, jeśli wokalistce odpowiadał inny utwór, to trzeba to zrozumieć, aczkolwiek Cherry Red będę miło wspominać i z pewnością słuchać!

🇮🇹 ● Elodie Andromeda

Sanremo nie zawiodło! Ponownie mieliśmy okazję oglądać wspaniałe muzyczne święto przygotowane przez Włochów. Muszę przyznać, że nie łatwo być mi tutaj obiektywną. Italia to jeden z moich ulubionych krajów na Eurowizji, przygotowanie i poważne podejście do tematu stoją zawsze na najwyższym poziomie. Muzyka włoska jest mi bardzo bliska, dlatego nie mogło zabraknąć tutaj Elodie i Andromedy. Fakt, że nie zwyciężyła, również był dla niektórych zadziwiający. Jej propozycja jest naprawdę dobra. Na pewno nie zaniżyłaby poziomu Eurowizji. Ten fakt cieszy, bo warto zauważyć, że w preselekcjach pojawia się naprawdę dużo wartościowych utworów. Wracając do piosenki – z pewnością można byłoby zrobić tu fajne show i dodać jeszcze więcej pozytywów, gdyż myślę, że sama kompozycja już na starcie się broni. Naprawdę dobrze się jej słucha, jest łatwa do zapamiętania, więc mogło być tylko lepiej! Właściwie co roku nie mogę odżałować jakiejś piosenki z Sanremo, ale tutaj mam szczególną nadzieję, że zobaczę kiedyś Elodie we włoskich barwach na eurowizyjnej scenie!

Zwycięzca

🇺🇦 ● Khayat Call For Love

W końcu miejsce pierwsze! Długo zastanawiałam się nad tym, kto może się tu pojawić. Wybór padł w końcu na Khayata i jego Call For Love. Od pierwszego przesłuchania jestem po prostu zakochana w tej piosence! Śledziłam tegoroczny Vidbir i bardzo podobały mi się występy tego wokalisty. Były tajemnicze, ale łatwe do zapamiętania, zresztą tak jak sam utwór. Z pewnością na eurowizyjnej scenie mogłoby to świetnie wyglądać. Elementem, który darzę największą sympatią, jest refren piosenki. Coś ala <<biały głos>>, trochę etniczności, która połączona jest z nowoczesnością. Bardzo cenię takie zabiegi w muzyce, nie trzeba niczego specjalnego wymyślać, żeby zatrzymać słuchacza przy sobie. Gdyby to jednak Khayat pojechał na Eurowizję, myślę, że Ukraińcy mieliby po prostu <<kompletny pakiet>>. Charyzmatyczny wokalista, dobry głos, świetna piosenka, ciekawy występ. Można byłoby upatrywać tutaj sukcesu. Był to mój zwycięzca i szczerze trzymam za niego kciuki. Oby kiedyś powrócił z przynajmniej tak samo dobrym utworem, w końcu może być tylko lepiej! 

Dziękujemy za lekturę tego artykułu! Kolejne TOP 11 stworzone przez członka redakcji Destination Eurovision pojawi się w ciągu najbliższej doby!