Sans-serif

Aa

Serif

Aa

Font size

+ -

Line height

+ -
Jasne
Ciemne
Sepia

[2020] NQ TOP 11 ● Maciej Karcz

Sezon preselekcyjny 2019/2020 dostarczył nam wiele znakomitych utworów. W tej serii pochylimy się nad tymi, które ostatecznie nie wygrały ale według naszych redaktorów powinny być zapamiętane. Przedostatnią klasyfikację przygotował dla was Maciej Karcz!

Poniższa lista zawierać będzie dziesięć najlepszych zdaniem Maćka piosenek + jedno honorowe wspomnienie czyli utwór, który był blisko znalezienia się na niej lecz zabrakło mu niewiele!

Honorowe Wspomnienie

🇸🇪 ● Paul Rey Talking In My Sleep

Chciałbym wyróżnić Paula Reya z urokliwą balladą Talking In My Sleep, gdyż niestety nie dokonała tego szwedzka publiczność podczas tegorocznej odsłony Melodifestivalen. Utwór ma świetną budowę, rozmaitą kompozycję, a twardy, męski głos wokalisty tworzy bardzo dobry kontrast z łagodnym, stonowanym podkładem. Artysta brzmi prawdziwie, słychać wszelkie emocje, które odczuwa. Piosenka jest urzekająca, a zarazem chwytliwa, sama w sobie sprawia wrażenie dość skromnej, lecz Paul znakomicie tchnie w nią życie i nadaje jej zupełnie inny wydźwięk. Razem daje to kompletny pakiet, pełen talentu, uczuć i doskonałej muzyki. Talking In My Sleep definitywnie zasługiwało na więcej, niż otrzymało.

Najlepsza Dziesiątka

🇨🇿 ● Barbora Mochowa White & Black Holes

Piosenka Barbory Mochowej to propozycja dla spragnionych melancholii oraz intensywnych refleksji. Wokalistka czaruje swoim poruszającym głosem, idealnie wpisującym się w hipnotyzującą melodię, który brzmi niezwykle subtelnie i delikatnie. Szczególnie urzekł mnie fantastyczny, specyficzny klimat towarzyszący temu utworowi. Przy słuchaniu White & Black Holes odczuwam magię przekazywaną przez artystkę. Jest to specjalna propozycja, mająca charakter, który należy poznać. Z pewnością nie każdemu przypadnie ona do gustu, jednak ja należę do grona osób, które odnalazły w niej pewną zjawiskowość i poczuły trudną do opisania więź.

🇸🇪 ● Dotter Bulletproof

Nie jest tajemnicą, że Szwecja to prawdziwa skarbnica dobrej popowej muzyki. Przez scenę Melodifestivalen co roku przewija się wiele świetnych utworów, niektórych wyjątkowych, niektórych mniej. Bulletproof zdecydowanie należy do tych pierwszych. Piosenka na pozór nie odznaczała się niczym szczególnym, lecz w rzeczywistości oferuje ona o wiele więcej, niż można by przypuszczać. Kluczową rolę odgrywa to, jak spektakularnie Dotter potrafi ten utwór zaprezentować. Wiązki światła odbijające się od tańczącej artystki tworzyły oszałamiający efekt, wskazując na jej <<kuloodporność>> i wspaniale nawiązując do tekstu opowiadającego historię skomplikowanej miłości. Podczas występu można było zauważyć, że wokalistka doskonale go czuje. Stworzyła widowisko na najwyższym poziomie, które z pewnością znakomicie wyglądałoby na eurowizyjnej scenie.

🇷🇴 ● Roxen Cherry Red

Rumunia pokusiła się o zmienienie dotychczasowego formatu wyboru swojego reprezentanta i moim zdaniem to posunięcie okazało się strzałem w dziesiątkę. Roxen wykonała pięć różnorodnych, jakościowych utworów. Każdy z nich krył w sobie specjalną cząstkę, którą zachwycał, jednak dla mnie propozycja Cherry Red wybiła się ponad resztę. Piosenkę wyróżniają nowoczesne, elektryczne brzmienia, w które wpleciony został latynoski akcent, co szczególnie ją uatrakcyjnia. Słowa polegające na prostych rymach prędko wchodzą do głowy i skłaniają do mimowolnego nucenia, a całość opiera się na bardzo przyjemnym, chwytliwym rytmie. Mam nadzieję, że w przyszłym roku Rumunia podąży podobną drogą, ponieważ może doprowadzić ich do upragnionego sukcesu.

🇮🇱 ● Eden Alene Rakata

Rakata to niesamowicie oryginalny utwór, będący wybitną mieszanką tradycyjnych, afrykańskich dźwięków z popowymi rytmami. Jednoczy elementy kultury hebrajskiej z etiopską, które w zadziwiający sposób łączą się i bardzo dobrze ze sobą brzmią. Piosenka jest głębokim źródłem pozytywnej energii, od początku przybiera na sile, aby ostatecznie osiągnąć apogeum i przepełnić się swą niezwykłością. Eden wspaniale odnajduje się w niej ze swoim niebywale imponującym wokalem, prezentując szerokie spektrum możliwości. Podoba mi się, że tym sposobem artystka z ogromną dumą i ekscytacją celebruje swoje pochodzenie, a my mamy przyjemność je poznać.

🇮🇹 ● Junior Cally No Grazie

W tym roku, Włosi po raz kolejny dostarczyli nam porządną porcję dobrej, różnorodnej muzyki, co jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu o niezawodności kultowego Festiwalu Sanremo. Junior Cally ze swoim utworem No grazie zdecydowanie wyróżnił się na tle pozostałych konkursowych kompozycji. Cięższe brzmienia opierające się na elementach rocka i rapu to coś, co niekoniecznie wpisuje się w standardy przyjęte na tradycjonalnym święcie włoskiej muzyki, ale za to doskonale trafia w mój gust. Sam refren jest bardzo chwytliwy, <<a no, grazie>> na długo pozostaje w pamięci. Propozycja Juniora Cally to czysta moc i energia w najlepszym wydaniu.

🇮🇹 ● Elodie Andromeda

Utwór w wykonaniu Elodie to z pewnością jedna z najoryginalniejszych propozycji przedstawionych w tym roku. Andromeda jest perfekcyjnym połączeniem delikatnej, klasycznej melodii z nowoczesną muzyką taneczną. Kompozycja sprawia wrażenie idealnie dostosowanej do pełnego siły głosu artystki, który brzmi zdumiewająco. Dzięki swojej niestandardowej budowie piosenka zaskakuje i zachwyca z każdą chwilą. Elodie podczas Festiwalu Sanremo zaprezentowała się w wielkim stylu i uważam, że długo nikt nie będzie w stanie jej dorównać. Całość uzupełnia fakt, że utwór wykonywany jest w języku włoskim, co jeszcze bardziej pozytywnie wpływa na jego atrakcyjność.

🇳🇴 ● Kristin Husøy Pray For Me

Pray For Me jest fenomenalnym utworem, który swoją wyjątkowość zawdzięcza przede wszystkim utrzymanej prostocie. Piosenka wprowadza niepowtarzalną atmosferę, jest urokliwa, tajemnicza, a momentami również intrygująca. Kristin dysponuje niezwykle unikatową barwą głosu, doskonale uzupełniającą się z kompozycją. W refrenie wokalistka zostaje wsparta męskimi chórami, które znakomicie współgrają z artystką i potęgują efektowność całokształtu. Kluczem do sukcesu tego utworu jest umiar zachowany we wszystkich jego aspektach. Mam nadzieję, że w najbliższych latach Kristin powróci do preselekcyjnej stawki, ponieważ po słuchaniu Pray For Me wyłącznie pragnie się więcej!

🇮🇸 ● Iva Oculis Videre

Mam wrażenie, że Iva otwiera bramy do pewnej magicznej krainy i z pomocą Oculis Videre rozpoczyna podróż w nieznaną otchłań. Artystka w niesamowity sposób oddaje swoje emocje, opowiada o tym, jak rozumie otaczający nas świat, mówi o rzeczach, które dostrzega, choć nie widzą ich inni. Przesłanie kryjące się za tym utworem poruszyło mnie i pozostawiło w natłoku myśli. Jej zniewalający wokal rewelacyjnie komponuje się z baśniową melodią i występującymi z nią chórkami, a mistycyzm oraz tajemniczość płynące z piosenki czynią ją jedyną w swoim rodzaju. Zdecydowanie Oculis Videre jest jedną z najambitniejszych zaprezentowanych propozycji. Niezwykle magiczne i wzruszające.

🇮🇹 ● Levante Tikibombom

Piosenka Levante już na samym początku wywarła we mnie niezmierny podziw. Od pierwszych sekund słychać cudowną introdukcję z akompaniamentem instrumentów smyczkowych, co wprowadza wyjątkowy, zjawiskowy klimat. Tikibombom jest utworem z pięknym, niosącym głębokie przesłanie tekstem. Widzę, że artystka czuje go całą sobą, wie, co pragnie przez niego przekazać. W jej głosie słychać wszystkie towarzyszące jej uczucia i emocje, co owocuje niezwykłą autentycznością wykonu. Nie mam wątpliwości, że kompozycja została dopracowana na każdej jej płaszczyźnie. Jest to jedna z tych piosenek, przy których warto zatrzymać się na dłużej i pozwolić się ponieść.

Zwycięzca

🇦🇺 ● Jaguar Jonze Rabbit Hole

Jestem pod ogromnym wrażeniem podejścia Australijczyków do Eurowizji. Dwukrotnie udowodnili, że potrafią zorganizować preselekcje na bardzo wysokim poziomie, czego przykładem w tym roku było uczestnictwo artystki kryjącej się za pseudonimem Jaguar Jonze, która na scenie w Gold Coast zaprezentowała niezwykłą propozycję Rabbit Hole. Kompozycja z interesującym przesłaniem, przepełniona ekstrawagancją, rockowym brzmieniem i całkowicie odbiegająca od kanonu eurowizyjnych piosenek, idealnie uzupełniła dawkę brakującej świeżości, a energia i pasja, jakie towarzyszyły wokalistce podczas występu, uczyniły go jeszcze wyjątkowym. Jaguar Jonze zagwarantowała oryginalne, wyróżniające się widowisko, którym wciąż nie mogę się nacieszyć. Bez wątpienia jest to najlepszy utwór, który miałem przyjemność poznać podczas tegorocznego sezonu!

Dziękujemy za lekturę tego artykułu! Kolejne TOP 11 stworzone przez członka redakcji Destination Eurovision pojawi się w ciągu najbliższej doby!