Sans-serif

Aa

Serif

Aa

Font size

+ -

Line height

+ -
Jasne
Ciemne
Sepia

Ukraiński przepis na sukces, czyli o tym, jak Jamala podbiła wschodnią scenę muzyczną!

Witajcie w kolejnej odsłonie naszej serii Flashback, gdzie macie okazję poznać losy wokalistów, którzy zapisali się na kartach historii Eurowizji! Tym razem przyszła pora na niezwykle wyjątkową artystkę – Jamalę! Jaką drogę obrała po zwycięstwie w największym na świecie widowisku muzycznym?

Kim jest Jamala?
Pod tym pseudonimem kryje się urodzona 27 sierpnia 1983 roku w kirgiskim Oszu Susana Dżamaładinowa. Tam mieszkała wraz z ojcem, będącym Tatarem Krymskim, i pochodzącą z Górskiego Karabachu matką, jednak tuż po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości jej rodzina przeniosła się na Krym. 

Piosenkarka od najmłodszych lat wykazywała zainteresowanie muzyką. Jako mała dziewczynka próbowała swoich sił w grupach folklorystycznych, aby później dzielić się swoim talentem na wielu festiwalach. Nieustannie kształciła się w kierunki muzyki i rozwijała swoje umiejętności. Jamala pomyślnie ukończyła Akademię Muzyczną w Kijowie, uznawaną za najlepszą w kraju, jako śpiewaczka operowa, lecz nie tą ścieżką pragnęła podążać. Wokalistka czuła, że najlepiej odnajduje się w jazzie i to właśnie temu gatunkowi postanowiła w zupełności się poświęcić. Na początku 2010 roku wydała swój debiutancki singiel You Are Made Of Love, zwiastujący nadejście jej pierwszego albumu For Every Heart, który ujrzał światło dzienne rok później. Jego premierę poprzedził udział artystki w preselekcjach do 56. Konkursu Piosenki Eurowizji, gdzie wystąpiła z piosenką Smile. Choć znaczna część widzów wskazywała ją jako faworytkę do wygranej, Susana nie zdołała sięgnąć po zwycięstwo, plasując się na 3. pozycji w ścisłym finale. Był to mały krok ku niesamowitemu sukcesowi, który ją czekał.

Eurowizja drzwiami do świata marzeń!
Kolejne lata upłynęły wokalistce pod znakiem tworzenia nowej muzyki. Artystka nabierała doświadczenia i zyskiwała popularność, aby w 2016 roku ponownie zmierzyć się z konkurentami ze stawki Vidbiru. Na preselekcyjnej scenie zaprezentowała poruszającą kompozycję 1944, którą podbiła serca zarówno jurorów, jak i publiczności. Utwór, którego refren został napisany w języku krymskotatarskim, jest opowieścią o historii przodków Susany, wysiedlonych podczas II wojny światowej Tatarów Krymskich, zmuszonych do ucieczki na tereny Azji. Jamala zwyciężyła w konkursie, tym samym zdobywając tytuł reprezentantki Ukrainy podczas 61. edycji Eurowizji w Sztokholmie. Piosenkę, z którą pojechała do Szwecji, otoczono niemałymi kontrowersjami, zakładającymi, jakoby jej tekst niósł ze sobą antyrosyjskie przesłanie. Zdaniem wschodnich mediów, był on nawiązaniem do ówczesnych wydarzeń i narastającego konfliktu między Rosją a Ukrainą, czego konsekwencją powinna być dyskwalifikacja. Nie przeszkodziło to jednak w drodze artystki do spełnienia swoich skrytych marzeń! Dostarczyła ona widzom niezmiernie oryginalny, dopracowany w każdym szczególe występ, a jej propozycja, z racji swojej odmienności, wspaniale wyróżniła się na tle pozostałych. Wokalistce przyznano łączną sumę aż 534 punktów, co pozwoliło jej na wzbicie się na sam szczyt i zdobycie drugiego w historii eurowizyjnego trofeum dla Ukrainy. To osiągnięcie zapoczątkowało niesłychany rozkwit kariery Jamali, która nabrała rozpędu!

Fala popularności i dalsze sukcesy
Ukraińczycy pokochali Susanę Dżamaładinową, która przyniosła dumę narodowi i społeczności Tatarów Krymskich, zwracając uwagę na ich dramatyczną historię. Wkrótce po powrocie do kraju sam prezydent Petro Poroszenko przyznał jej odznaczenie Ludowej Artystki Ukrainy, a niedługo po tym została Ambasadorką Dobrej Woli UNICEF. Kilka miesięcy później odnalazła się również jako jedna z trenerek w tamtejszej odsłonie popularnego na całym świecie programu The Voice.

Za sprawą wygranej Jamali, Eurowizja po dwunastu latach ponownie zagościła w Kijowie. Tego roku wokalistka przyczyniła się do wyłonienia ukraińskiego reprezentanta, będąc jurorką w krajowych eliminacjach. Choć nie znalazła się ona w gronie prowadzących odbywającego się trzy miesiące później wydarzenia, jak to nieraz miało miejsce w poprzednich konkursach, na scenie niejednokrotnie wystąpiła w roli gościa specjalnego. W arenie wybrzmiała symfoniczna wersja jej zwycięskiego utworu, kompozycja Zamanyly, a także swoją premierę miał singiel I Believe In U.

Od tamtej pory, przez kolejne dwa lata Dżamaładinowa była częścią składu jurorskiego preselekcji Vidbir. Wszystko zmieniło się w 2019 roku, kiedy podczas finału programu doszło do zadziwiającego incydentu. Maruv, znana ukraińska piosenkarka współpracująca z rosyjskimi producentami, została zapytana przez Jamalę o przynależność Półwyspu Krymskiego do Ukrainy. Na Susanę spłynęła masa krytyki ze strony przeciwników jej zachowania, według których poruszanie tej kwestii było nieodpowiednie. Następną edycję z nieznanych powodów zorganizowano bez obecności artystki.

We wrześniu 2018 roku pojawił się piąty album Jamali, zatytułowany Kryla. Wtedy też na świat przyszedł jej syn. Wokalistka poświęciła się rodzinie i ograniczyła działalność artystyczną, lecz nie dała o sobie zapomnieć! Po ponad jedenastu miesiącach powróciła wraz z nową płytą, wydaną z okazji dziesięciolecia na scenie i gromadzącą jej najbardziej znane utwory. Spragnieni miłośnicy twórczości Dżamaładinowej mogli podziwiać ją podczas tegorocznej serii Eurovision Home Concerts, powstałej w obliczu panującej pandemii, gdzie wykonała nie tylko swój utwór 1944, ale również m.in. emocjonalną balladę Arcade, z którą Duncan Laurence wystąpił w niderlandzkich barwach na scenie w Tel Avivie. Jednak prawdziwa euforia nadeszła kilka tygodni później! Jamala znalazła się w produkcji Eurovision Song Contest: The Story Of Fire Saga, gdzie wraz z innymi gwiazdami zaprezentowała medley ikonicznych eurowizyjnych piosenek.

Nie ulega wątpliwości, że Susana Dżamaładinowa jest obecnie jedną z najpopularniejszych, najbardziej cenionych i wpływowych osobowości na ukraińskim rynku muzycznym. Przedstawiła wyjątkową, pełną uczuć perspektywę, z której można odbierać muzykę. Swoją postawą pokazała odwagę, determinację oraz to, że potrafi bronić należytych racji, dzięki czemu uważam, że może być prawdziwą inspiracją.

Już niebawem przeczytacie kolejne artykuły z serii Flashback. Serdecznie zapraszamy!